Liczba wpisów  : 4717


NICK:   Maciek                   
30.12.2018.

Wcale nie wypoczał, siedział całe wesele ze smartfonem w reku, czytał i knuł :)

„Lolek, tym razem schowałeś się za elaboratem, w którym próbujesz wyjaśnić tok swojego rozumowania.”
Zamiast mulić o tym chowaniu, potwierdź lub zaprzecz, czy go ( elaborat) zrozumiałeś. Bo wydaje mi się , że nie. Antek przyznał, ze nie zrozumiał. Nie będziesz jedyny, nie lękaj się .

„Piszesz: "w domniemaniu". W domniemanie mam to domniemanie.Kiedy ktoś inny "każe" ci się czegokolwiek domyślać, odpowiadasz, cytując słowa anonimowego gostynianina, "czarne czytamy, białe zostawiamy".”
Zachowujesz się tu jak ta blondynka, która pyta : „ to w końcu jak się pisze, IRAN, czy IRAK?”. Równie dobrze mógłbyś mi zarzucić te samą niekonsekwencję, bo nieraz piszę 2x2, a innym razem 2+2, nie widząc lub ignorując różnice kontekstowe. Ale może przytocz konkret na tę sytuację, „kiedy ktoś inny każe ci się czegokolwiek domyślać...”

„„Piszesz: "w domniemaniu". W domniemanie mam to domniemanie.”
Przecież kurna nie siedzę w Antka głowie i jedyne co mogę napisać, to to, że DOMYŚLAM się , co Antek miał na myśli piszą to co napisał. A dalszy ciąg mojego rozumowania wynika z przyjętego, przez domysł znaczenia wypowiedzi. Ale akurat w tym przypadku łatwo to sprawdzić.
Antek, potwierdź lub zaprzecz : czy pisząc „A człowieki od zarania dziejów wyodrębniali dobro i zło. Taki podział istniał już w bardzo wczesnych wierzeniach, później religiach” miałeś na myślito, że skoro człowieki wyodrębniali dobro i zło od zarania dziejów, a taki podział istniał w religiach i wierzeniach, to jest to dowód na to, że dobro istnieje. Tak , czy nie? Jeśli nie, to napisz , co chciałeś przez to powiedzieć.

„I jeżeli nie widzisz tego, że Twoja odpowiedź dotyczy podziału na bogów, nie jestem w stanie nic z tym zrobić, czytaj: niektórym uczniom odpuszczam - nie warto się kopać z koniem.”
Po pierwsze, nie podzieliłem bogów, tylko ich wymieniłem. Po drugie, nawet gdybym ( świadomie ) ich podzielił, to dzielę BOGÓW ( dzielna) na Zeusa, Jarowita, Odyna Thora. Co zatem jest dzielną przy podziale na dobro i zło? Ale ja ŚWIADOMIE nie dzieliłem bogów ( mimo, że Antek o tym „podziale” na dobro i zło napisał, nie dlatego , że jest to dla mnie niewygodne, jak zapewne zaraz napiszesz ), bo jaki miałby być logiczny związek miedzy PODZIAŁEM , na który się uparłeś jak knąbrny osioł, a dowodem na istnienie dobra??? W Antka wypowiedzi tylko między powoływaniem się , że „od zarania dziejów itd.”, a dowodem na istnienie dobra można upatrywać przypuszczalnego związku ( domysł wynikający z tego, że 99% populacji, z która się w swoim życiu spotkałem, tak właśnie rozumije i argumentuje, na zasadzie „ bo zawsze tak było”). Wiec po chuj miałbym dzielić??? Nie odpowiedziałeś, jaki związek logiczny miałby „PODZIAŁ” z dowodem istnienia dobra. Chowasz się ?

„Co do "dobra" (nie zaglądam do encyklopedii, nie korzystam z internetu - może to błąd...?) Na płaszczyźnie lingwistycznej jest to leksem nazywający pojęcie.”
Ale każdy leksem nazywa pojęcie zdefiniowane. Niezależnie jaki leksem przypiszesz do danego pojęcia ( cos oznaczającego, jakoś zdefiniowanego), pojecie które jest opatrzone leksemem, ma konkretne , zdefiniowane znaczenie. Np. wyrazy zabił, zabiłem, zabili, zabiją, mają ten sam leksem, a pojęcie, do którego przypisany jest ten leksem oznacza odebranie życia. Jest to definicja pełna, niefałszywa.
Jaką definicję ma dobro, jako pojęcie?



NICK:   WASYL                   
30.12.2018.

O kurde, Palec, widzę, że wypocząłeś po weselu :)



NICK:   Palec                   
30.12.2018.

Lolek, tym razem schowałeś się za elaboratem, w którym próbujesz wyjaśnić tok swojego rozumowania. Piszesz: "w domniemaniu". W domniemanie mam to domniemanie. Kiedy ktoś inny "każe" ci się czegokolwiek domyślać, odpowiadasz, cytując słowa anonimowego gostynianina, "czarne czytamy, białe zostawiamy". No to czarne czytaj, białe zostaw. Oto Twój wpis: ""Taki podział istniał już w bardzo wczesnych wierzeniach, później religiach." Tak jak Zeusa, Jarowita, Odyna Thora, których istnienia tez nikt nie udowodnił."" I jeżeli nie widzisz tego, że Twoja odpowiedź dotyczy podziału na bogów, nie jestem w stanie nic z tym zrobić, czytaj: niektórym uczniom odpuszczam - nie warto się kopać z koniem. Co do "dobra" (nie zaglądam do encyklopedii, nie korzystam z internetu - może to błąd...?) Na płaszczyźnie lingwistycznej jest to leksem nazywający pojęcie. Tu pozwolę sobie wkleić fragment mojej powieści pt. "Mitologia słowa": P o j ę c i e # Wyrosło z pierwszego słowa, które wypowiadając, człowiek nie potrafił użyć palca wskazującego. Jest niepozorne, przezroczyste, siłę jego Osobowości stanowi niejednorodność. Gdy się smuci przypomina dryfującą górę lodową, kiedy płacze, jest jak niebo nad oceanem na chwilę przed burzą. Dotychczas nikomu nie udało się zobaczyć go w chwili uniesienia. # Pojęcie i jego piękna żona, Złotooka Abstrakcja, są rodzicami Definicji. Dziewczynka tuż po urodzinach wyglądem przypominała półprostą, która wybijając się z dowolnego punktu płaszczyzny, strzela nieskończenie daleko przed siebie. Mimo odziedziczonego po ojcu czarnego podniebienia, była dzieckiem łagodnym i posłusznym. Wyrosła na kobietę piękną i mądrą. Ma duże zdolności adaptacyjne. # Blisko spokrewnione z rodziną Pojęć jest Twierdzenie – skostniała, aspołeczna hermafrodyta, która nigdy nie zmienia raz wypowiedzianego zdania. Ma dwie siostry: Tezę i Hipotezę. Od lat nie utrzymuje z nimi kontaktów". Pojęcia to leksemy które nie posiadają materialnych desygnatów. Nie można zatem ich dotknąć czy zmierzyć, nie są opisane jednostkami, funkcjonują w ludzkich świadomościach. Jeżeli podważasz istnienie dobra (i zła), równie dobrze możesz podważyć istnienie piękna. Jeżeli to robisz, ja mogę dojść do wniosku, że nigdy ich nie zaznałeś, nie miałeś do czynienia, nigdy nikt nie był dla Ciebie dobry, nie był zły, nigdy niczego nie uznałeś za dobre czy złe; nigdy nic nie uznałeś za piękne. Ale czy tak było, wiesz tylko Ty. No to jak, jest "dobro"? :) Był już jeden, który chciał z filozofii zrobić naukę (o kim piszę?). Nie udało mu się.







NICK:   Antek                   
29.12.2018.

Dobra, kończe te wpisy odnośnie do Ciebie Macieju, bo to nie ma sensu. Pozwoliszw, że będę się odnosił do wpisów pozostałych kolegów?



NICK:   Antek                   
29.12.2018.

Palec jeszcze musisz poczekać. Slayera, to się gra i śpiewa na "oczepinach" Tylko krawata nie łap, bo będziesz musiał drugi raz się żenić :)



NICK:   Maciek                   
29.12.2018.

"dla siebie" jest tu kluczowe. Dlatego, jeśli ma ochotę tykać czyjeś życie , to powinien się ograniczyć wyłącznie do swojego.



NICK:   Antek                   
29.12.2018.

Każdy na swój sposób, przeżywając życie jest dla siebie życiowym mędrcem.



NICK:   Maciek                   
29.12.2018.

"Maciek, im bardziej będziesz brnął w te teorie, tym szybciej Ci życie ucieknie :)"
sami życiowi mędrcy, jak widzę



NICK:   Palec                   
29.12.2018.

Slayera! Mój telefon jak zwykle najmądrzejszy.



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>