Liczba wpisów : 4717
NICK: WASYL
28.12.2018.
Palec, odnośnie Twojego linka - ciekawe ile takich patologii musi tolerować Kaczyński bo inaczej usłyszy: jak taki jesteś to powiem wszystkim, że jesteś Chichotkiem :) A odnośnie wożenia synka państwową limuzyną z ochroną - ciekawe co chłopcu zrobią koledzy jak już tata przestanie być wiceministrem i dzieciak znowu zacznie jeździć tramwajami? Po za tym przypomnijmy sobie ile z państwowych pieniędzy idzie na ochronę Kaczyńskiego 24/7. To też jest gruby skandal.
NICK: Antek
28.12.2018.
Prawnik w swojej pracy niema możliwości kierowania się swoim zdrowym rozsądkiem, czy współczuciem, jeżeli te są sprzeczne z często nielogicznym i bzdurnym prawem czy ustawą. I niema znaczenia czy na wokandzie jest sprawa podejrzanego o zabójstwo, kradzierz, a oskarżonym jest jego znajomy, kolega czy ktoś bliski. Fakt, to przejebany zawód, bo do tego dochodzą często jeszcze naciski z "góry"
NICK: Antek
28.12.2018.
Tak Maciek, mógłbyś być dobrym prawnikiem, bo każdy prawnik w swoich działaniach (zawodowych) kieruje się (przynajmniej powinien) prawem, paragrafami, ustawami, rozporządzeniami, umowami etc. Nie może brać pod uwagę swoich odczuć, przekonań, współczucia czy własnego sumienia.
NICK: Palec
28.12.2018.
"Nie podoba misie kierunek tej dyskusji, bo mieszasz kisiel z musztardą. Mówiąc o praktyce i teorii mówimy o dziedzinach, dyscyplinach wiedzy, a nie o tym , żeś się wykluł i jakoś przecież żyjesz, mimo , żeś głupi jak żuk gnojarz. Bez obrazy, nie personalnie, figura retoryczna". Nie podoba Ci się kierunek tej dyskusji bo...? Wtedy niewiele będziesz mieć w niej do zaoferowania, nie będziesz się miał za czym schować. W dyskusji, którą sprowadzasz do powoływania się na definicje, słowniki, teorie przypominasz świadka Jehowy, który niczego od siebie nie powie, który permanentnie powołuje się na Biblię. Mike Tyson powiedział, że wszyscy jego przeciwnicy mieli jakiś plan, taktykę - działała do pierwszego ciosu. Tyson nie jest moim autorytetem, ale te słowa bardzo mi się spodobały. Teoretycznie i taktycznie można rozpisać sobie wszystko - zgodnie z przysłowiem. Niestety, w zderzeniu z rzeczywistością dostaje się strzała między oczy, i żadna taktyka, żadna teoria się nie sprawdza [prócz praw Murphiego, na które powołując się, zaprzeczam sam sobie ;) ]. I o takich przypadkach tu rozmawiamy, o tym, że teoria często rozmija się z tzw. życiem. Co do literatury: mogę przypuszczać, że chodziło Ci o "dzieło literackie". Wyobraź sobie, że ja napisałbym, takie zdanie: "Ktokolwiek może NAGRAĆ cokolwiek, co mu do głowy przyjdzie i będzie to MUZYKA( wielka, jeśli mu się „uda” albo marna, raczej marna)". Prawda to czy fałsz? Oczywiście, że fałsz - gość nagra swoje pierdy i beknięcia, okrasi odgłosami pojawiającymi się podczas defekacji i wymiotowania i... powie, że to muzyka, potencjalnego odbiorcę, któremu płyta się nie spodoba, nazwie nieobytym z wielką sztuką prymitywem, siebie porówna do Mike'a Patton'a.
NICK: Maciek
28.12.2018.
Antek, nie rozśmieszaj mnie z tym prawnikiem :):):)
NICK: Maciek
27.12.2018.
„Były obliczone?”
Wynikały z obliczeń. Tak jak dylatacja czasu, czy grawitacyjne zakrzywienie przestrzeni.
„Co do tych muzyków - wykształconych i niewykształconych: Hendrix spełniał warunki, o których piszesz?”
Był artystą, tak jak Twoi pisarze bez teorii literatury. Tu zaraz osobna dyskusja, kto to jest wirtuoz.
„Piszesz, że praktyka nie mogłaby istnieć gdyby nie teoria. Nie obraź się, ale to jest brednia. Życie jest praktyką - przynajmniej z mojego punktu widzenia.”
Nie podoba misie kierunek tej dyskusji, bo mieszasz kisiel z musztardą. Mówiąc o praktyce i teorii mówimy o dziedzinach, dyscyplinach wiedzy, a nie o tym , żeś się wykluł i jakoś przecież żyjesz, mimo , żeś głupi jak żuk gnojarz. Bez obrazy, nie personalnie, figura retoryczna.
„Teoria nie polega na kuciu na blachę, ale znajomość teorii może się do tego sprowadzać. Później zna się różne teorie, ale... nie wie się która za co odpowiada.”
Ktoś taki nie jest teoretykiem, tylko zakutym łbem.
"Ktokolwiek może napisać cokolwiek, co mu do głowy przyjdzie i będzie to literatura" - NIEPRAWDA! Proszę zajrzeć do słownika teorii literatury”
Przybliż temat. Nie wymagaj ode mnie , żebym miał pod ręką wszystkie słowniki świata.
„I jeszcze jedno: ja nie jestem przeciwnikiem teorii. Pod warunkiem, że nie są oderwane od czapy.”
Mowa jest o teorii ,na których oparte są dziedziny wiedzy, tej praktycznej też, a nie o niesprawdzonych i nie potwierdzonych fantasmagoriach
NICK: Palec
27.12.2018.
Oto PiS: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/wyborcza-rusycystka-w-nbp-zarabia-65-tys-zl-na-miesiac/9qneyh3
NICK: Palec
27.12.2018.
Te fale i ten bozon - one chyba nie były znane, tylko przypuszczane i nazwane. (???) Funkcjonowały w teorii bez dowodu na istnienie. (Były obliczone?) Nie moja działka - nie chcę się mądrzyć. Co do tych muzyków - wykształconych i niewykształconych: Hendrix spełniał warunki, o których piszesz? Nie wydaje mi się, żeby był teoretykiem. Odnośnie szkolącej mnie pani doktor - nie wiem, jak Ci to wytłumaczyć. Zachowujesz się jak teoretyk, który całą winę za niepowodzenie szkolenia zrzuca na innych teoretyków. Pewne "prawa" w praktyce nie działają, a ich twórcy za nic nie chcą z nich zrezygnować. Piszesz, że praktyka nie mogłaby istnieć gdyby nie teoria. Nie obraź się, ale to jest brednia. Życie jest praktyką - przynajmniej z mojego punktu widzenia. Teoria nie polega na kuciu na blachę, ale znajomość teorii może się do tego sprowadzać. Później zna się różne teorie, ale... nie wie się która za co odpowiada. "Ktokolwiek może napisać cokolwiek, co mu do głowy przyjdzie i będzie to literatura" - NIEPRAWDA! Proszę zajrzeć do słownika teorii literatury :) Lubisz się powoływać na tego typu źródła... I jeszcze jedno: ja nie jestem przeciwnikiem teorii. Pod warunkiem, że nie są oderwane od czapy.
NICK: Antek
27.12.2018.
Chwilowo pass. A tak zupełnie szczerze Maciuś, moim zdaniem rozminąłeś się z profesją. Gdybyś ukończył studia prawnicze, byłbyś jednym z najlepszych prawników w naszym kraju, a kto wie, może najlepszym (teraz piszę serio)
NICK: Maciek
27.12.2018.
ale mam swoją piętę Achillesa : nie mam ochoty podważać samego siebie, dlatego potrzebny jest ktoś drugi :) Myślałem, że rzucisz asa, a tu pass...
<< poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 następne >>