Liczba wpisów  : 4717


NICK:   WASYL                   
25.12.2018.

Chciałbym Wam opisać sytuację, o której pisałem wcześniej ale znam więcej konkretów po spotkaniu wigilijnym ze szwagrem. Chodzi o to skąd pis bierze wysokie wskaźniki ściągalności vatu i kasę na 500+. Bierze od firm i przedsiębiorców eksportujących towary za granicę. Kupujesz w Polsce, sprzedajesz za granicę - należy ci się zwrot vatu w ciągu 14 dni. Adamowi zwracają już 3 lata i stosują metody niezgodne z prawem żeby to usprawiedliwić ( np. pisma ze wsteczną datą ). Po konsultacjach z prawnikami ( dobrymi bo Adam ma tam do zwrotu naprawdę ogromne pieniądze ) dowiedział się, że praktycznie wszystkim podmiotom eksportującym towary wstrzymywany jest zwrot vatu i to jest zlecenie polityczne. Wiele firm w tym vacie ma po prostu marżę. Do tej pory normalnie funkcjonowali. Nagle wypłaty są wstrzymywane i zawsze wysyłają kontrolę, która tak naprawdę ma zadanie przeciągnąć jak najdłużej zwrot kasy. W budżecie jest mnóstwo pieniędzy. Można chwalić się niesamowitymi wskaźnikami ściągalności vatu, świetną sytuacją finansów publicznych, rozparcelować pieniądze na cele socjalne itp. Kosztem przedsiębiorców z konkretnej grupy eksporterów. Jeżeli nie mają zaplecza finansowego i oszczędności na dalsze funkcjonowanie to będzie efekt Kluski i Optimusa. Pis zarzyna żywicieli. Oczywiście ten vat trzeba będzie w końcu zwrócić i to z ustawowymi odsetkami ( za które zapłaci społeczeństwo ) ale prawdopodobnie będzie już to po wyborach ( o ile uda im się tą sytuację dociągnąć do tego czasu ). To jest bomba z opóźnionym zapłonem. Czeka nas druga Grecja i krach finansów publicznych. Złodziejstwo na niespotykaną dotąd skalę bo wcześniej to były incydenty, a teraz to jest systemowe działanie. I tu Maciek jest różnica między jednymi złodziejami, a drugimi. Obecni nie patrzą w ogóle w przyszłość gospodarki. Piszą wszystko na kolanie dla doraźnych celów i rozłożą w ten sposób finanse publiczne. Skończy się eldorado i to pewnie w momencie jak opozycja dojdzie do władzy. Pis odziedziczył dobrą kondycję budżetową i gospodarczą, a zostawi ruinę. Kwestia czasu. Niestety nieodległego. Teraz postaraj się to obronić.



NICK:   Palec                   
24.12.2018.

Karp nie jest głupi i nie da się nabrać na jakieś tam "zamknij oczy" czy "wstrzymaj oddech". Trzeba się wysilić, zaśpiewać, pogłaskać, opowiedzieć o rybim raju, podwodnych polach elizejskich, narybku, który dorasta i czeka na niego...



NICK:   Maciek                   
24.12.2018.

A jak go niby miałem zahipnotyzwoać??? Close your eyes, a on gały jak pińć złotych.



NICK:   Palec                   
24.12.2018.

Mam nadzieję, że najsampierw go zahipnotyzowałeś.



NICK:   Maciek                   
24.12.2018.

W tym roku, wychodząc na przeciw oczekiwaniom ideologów, postanowiłem karpia uśmiercić kpiną, sarkazmem i przedrzeźnianiem. Jest oporny, ale wierzę że w końcu sam się zagotuje.



NICK:   WASYL                   
24.12.2018.

Wygląda na to, że Bóg wygrywa z Szatanem bo w Batushce tak namieszał, że wywalają wokalistę, jedni członkowie chcieli przejąć prawa do nazwy, założyciela i kompozytora chcieli wydymać, nie wiadomo czy nowe kompozycje to będą te prawdziwe czy te podszywające się ... chaos, Szatan przegrał :) I to przed samym świądem :) Lolek, czy oderżnąłeś już łeb karpiu? :)



NICK:   Maciek                   
24.12.2018.

Tak na poważnie, nie jem mięsa „żywcem”, nie jest mi obojętny los zwierząt, jestem wszystkożercą ( oprócz zupy wiśniowej, która nie jest zupą) w tym mięsożercą. Mięsem się nie przejadam. Wegetarianizm , nie mówiąc o weganizmie, mnie nie interesuje. Natomiast na ideologów, to ja już kurwa patrzeć nie mogę, tym bardziej, że nie przekona mnie nikt, że istnieje ideologia bezinteresowna. Jeśli tacy mówią, powołując się przy tym na „naukę”, że napieprzanie młotem w karpia jest jedyną humanitarną metodą, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

„Co stoi na przeszkodzie, żeby w sklepie te ryby zabić i zamrozić”.
Technicznie nic. Ekonomicznie dużo. Wymaga to dodatkowej pracy, dodatkowych stanowisk przetwórczych, dodatkowych kosztów zamrażania i przechowywania. Natomiast dużo stoi na przeszkodzie , żebym coś takiego kupił. Jeśli nie wiesz na czym polega różnica, kup w mięsnym świeżą karkówke , i zrób na grilla sam, i na tego samego grilla połóż kupioną na tacce zamrożoną karkówkę w supermarkecie. Raz dałem się namówić, kiedy nasi szanowni koledzy robili imprezę imieninowa koło Otwocka. To jest dopiero marnowanie żywota tego biednego zwierzęcia.
Nie wiem , jak jest w marketach z zabijaniem ryb, w sklepiku, w którym kupuje, ryba jest świeża żywa, przy kupnie na zapleczu uśmiercana i patroszona. Mam 3 minuty do domu piechotą, na zimnie. W aglomeracji z marketu jedzie się czasem godzinę do domu ( odległość, korki). W samochodzie, w autobusie czy w tramwaju, gdzie grzeją, czasem na maxa. Co dowieziesz do domu ? Ryba psuje się bardzo szybko. Jest zmniennocieplna.

„Będą od polskiego hodowcy dla polskiego konsumenta - świeże.”
Nie będą od polskiego hodowcy, bo za chwile nie będzie polskiego hodowcy

https://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/aktualnosci_/karpie-zostana-na-swieta-w-stawach/



NICK:   Palec                   
23.12.2018.

Tak na poważnie? Tak zupełnie na poważnie? Nie wiem, czy będę umiał. Nie jestem ideologiem. Nikogo poza sobą nie reprezentuję. Czasem tylko mam potrzebę powiedzenia, co ja o tym wszystkim myślę. No i na przykład o zabijaniu i jedzeniu zwierząt mam do powiedzenia tyle, że skoro można zabić tak, żeby zwierzę nie cierpiało, to nie powinno cierpieć. Nie powinno się bezmyślnie podduszać karpi, skoro można kupić zabite (świeże!). Są chłodnie, zamrażarki... Można zrobić tak, że mięso trafi do konsumenta świeże, bez konieczności mordowania zwierzęcia w obecności kupującego. W trakcie diagnozowania u mnie bezdechu leżałem na sali z hodowcą ryb. Od niego wiem, że są specjalne samochody do przewożenia żywej ryby. Co stoi na przeszkodzie, żeby w sklepie te ryby zabić i zamrozić - tak, żeby nie dusiły się w ciasnych basenach? Będą od polskiego hodowcy dla polskiego konsumenta - świeże. JESTEM MIĘSOŻERCĄ, JESTEM RYBOŻERCĄ, JESTEM WARZYWO- I OWOCOŻERCĄ. JESTEM ŻERCĄ! KURWA!



NICK:   Antek                   
23.12.2018.

Pierdolę ten świąd, takie same dni jak każde inne. Jeszcze się ten cyrk nie zaczął, a ja już od dwóch dni jestem totalnie wkurwiany. Chój z tym świądem!!!



NICK:   Kotlet                   
23.12.2018.

No, teraz odnośnie karpia, to Maćka wesprzę. Święta świętami, a ja bardzo lubię jeść ryby słodkowodne. Sam czasami chodzę powędkować, ale jak złapię rybkę, to ją wypuszczam (prikaz mojej córki)



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>