Liczba wpisów  : 4717


NICK:   Palec                   
18.09.2018.

Będę pisał na raty - żeby nie wyszedł z tego elaborat, który odrzuci Cię na samo spojrzenie. Piszesz o powstaniu i powstańcach, o tym, że cieszyli się na myśl o walce. To znaczy, że nie wiedzieli, co ich czeka - w przeciwieństwie do dowództwa, które doskonale wiedziało, jaki los spotkał podobne przedsięwzięcie na Litwie (Wilno) - poczytaj. Po drugie: powstańcy nie mogą żałować udziału w powstaniu, ponieważ żałując, "popieraliby" radziecką propagandę. Ciekawe, czy w ich wspomnieniach są ofiary pacyfikacji Woli (dzieci, kobiety, starcy)...? Po trzecie: zostałem nauczycielem polskiego z zamiłowania do literatury - a na tę nie trzeba patrzeć przez pryzmat narodowości, tylko człowieczeństwa. Wzmocnię Twoje zdziwienie: jestem też nauczycielem WOS, będę uczył historii - ukończyłem studia na UP w Krakowie (podyplomowe). Gdyby nauczyli mnie tam esperanto - uczyłbym i ja. Po czwarte: napisałem WYRAŹNIE, że "Jestem w tym moim myśleniu rozdarty. Szanuję bohaterów, szanuję tych, którzy poświęcili swoje życie walce, którzy stracili je w wyniku walki..."



NICK:   Antek                   
18.09.2018.

Palec, jeszcze jedno pytanie. A dla kogo Ci wszyscy walczący poświęcili swoją młodośc i niejednokrotnie życie?
Pewnie dla siebie i swoich rodzin, ale myślę, że wybiegali także w przyszłość , żebym ja, Ty i inni mieli wolny, normalny kraj. Jak jest teraz, każdy wie, choć normalnie funkcjonujący człowiek narzekać nie powinien. Tyle że podchodząc do tej kwestii kosmopolitycznie, to napewno dla nas lepiej nie będzie. Takie jest moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać.



NICK:   Antek                   
17.09.2018.

I tu Palec, jeżeli chodzi o Powstanie Warszawskie, to się z Tobą nie zgodzę. Miałem zasztyt i przyjemność roznawiać z kilkoma osobami, które w tym okrutnym starciu uczestniczyły (kilkoro z Nich już odeszło) i żadna z Tych osób nie żałowała uczestnictwa w Powstaniu. Nikt także nie został zmuszony do wzięcia udziału w walce. Decyzja należała do każdego z osobna. Ale po pięciu latach cierpienia, terroru i upokorzenia, ludzie najzwyczajniej mieli dość, a rządza odwetu i zemsty, była tak silna, że poszli na śmierć ze śpiewem na ustach... To są słowa autentycznych powstańców, nie przeczytanych w książkach, czy oglądanych w telewizji.
Dziwi mnie, że Ty nauczyciel języka polskiego, piszesz, że chyba jesteś kosmopolitą. Może powinieneś uczyć "esperanto" ?



NICK:   Palec                   
17.09.2018.

Nie ma to związku z żadną partią polityczną, wyborami, prezydentem, radnym, ustrojem i roztrojem nerwowym. Jakiś czas temu zalęgła mi się w głowie i siedzi taka myśl, że narodowość to głupota. Jestem w tym moim myśleniu rozdarty. Szanuję bohaterów, szanuję tych, którzy poświęcili swoje życie walce, którzy stracili je w wyniku walki... Z drugiej strony wiem, że powstanie warszawskie było największą głupotą, jaką można było zrobić. Wszyscy to wiedzieli. Pieprzenie, że młodzi ludzie i tak poszliby walczyć, to powielanie kłamstwa. Oni byli żołnierzami, wykonywali rozkazy.



NICK:   Maciek                   
17.09.2018.

dodaj,że od trzech lat :)



NICK:   Palec                   
17.09.2018.

Antek, u mnie jest zupełnie odwrotnie. Im jestem starszy, tym więcej czuję się kosmopolitą; Polska jawi mi się jako macocha, która depcze mi po sumieniu i ambicji.



NICK:   Antek                   
17.09.2018.

Jakby co, to ja mogę też podyskutować o sytuacji w naszym kochanym kraju. Zaznaczam, że w chwili obecnej nie jestem pro "taki", czy "siaki" odnośnie poglądów politycznych. Może to już mój wiek powoduje, że bardziej się skłaniam w kierunku myślenia o Polsce z perspektywy patriotycznej.



NICK:   Antek                   
17.09.2018.

Oj, chyba Lolek się na nas obraził...



NICK:   Antek                   
16.09.2018.

Jak spieprzy, to zostanie pozbawiony "członkowstwa" :)



NICK:   Palec                   
16.09.2018.

Widocznie (Wasyl) korzystasz mało intensywnie. Może pijesz rozrzedzone? A może nawet nie wiesz, że już kilka (kilkanaście) razy w szambie byłeś...? Może nigdy w nim nie wylądujesz, bo jesteś inaczej skonstruowany (psychicznie, genetycznie)...? Ja nauczyłem się nie korzystać, żyć bez substancji, przeżywać: smucić się, pracować, odpoczywać, bawić się... Teraz nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. ANTEK - świetna sprawa z tymi wyborami! Osobiście nie wystartuję, ale na pewno powierzę komuś misję tworzenia dla mnie dobrobytu ;) Jak spieprzy... :)



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>