Liczba wpisów : 4717
NICK: Maciek
24.01.2016.
„Czy nieuprawnione będzie powiedzenie, że w tym konkretnym utworze (w tych dźwiękach – w tej sekwencji) jest klimat?”
Czy jeśli na ten koncert weźmiesz na rękę rocznego bobasa, który nigdy nie słyszał bicia dzwonu, nigdy nie oglądał żadnego horroru, a deszcz najbardziej kojarzy mu się z łazienką, poczuje ten klimat, który Ty czujesz? Bo jeśli klimat jest w dźwiękach, a nie w Twojej głowie, to powinien poczuć.
NICK: Palec
24.01.2016.
Syn przegonił mnie sprzed komputera – oglądał monster trucki… Teraz już śpi. Obaj śpią.
Nie wiem, czy wątpliwości Wasyla można nazwać rozwianymi. Lepiej będzie, jeśli on sam to powie. Zresztą, ja nie jestem do końca przekonany… Harrisa podałem jako przykład dość niefortunnie – nowa płyta Ironistów wcale mnie nie urzeka. W ogóle Iron mnie nie urzeka (już). Na marginesie: moim zdaniem kompromis w sztuce zabija jakość, obniża lot.
Wracając do definicji muzyki, w której nie ma nic o szczerości: jest tam indywidualne przetwarzanie doznań przez słuchacza. Wiem, że powiesz, że to w słuchaczu to wszystko powstaje – za pośrednictwem muzyki (złudzenie…). Ja się z tym zgadzam – ale… ;) Spróbuję zbudować paralelę. Deszcz, który pada w świecie książki nie pada. Czy ten deszcz jest? Oczywiście, że go nie ma. To samo w filmie – deszczu nie ma, nawet jeżeli podczas kręcenia akurat padało – to wszystko fikcja!!! Roman Ingarden sądy pojawiające się w świecie przedstawionym nazwał quasi sądami. Myślę, że pojęcie to można by było zaszczepić (przynajmniej tymczasowo) na grunt teorii muzyki (kto wie, czy tam go nie ma???). Jeżeli mówi się o klimacie w utworze, jeżeli niektórzy mówią o emocjach, a teraz Wasyl powiedział o szczerości, może warto się nad tym zastanowić? Weźmy na przykład taki Black Sabbath „Black Sabbath” i odbiorcę: kogoś, kto wie, co znaczy BS, zna tekst utworu. Włączamy – na dobrym sprzęcie! Pada deszcz, bije dzwon, słychać pomruk burzy… Albo nie! Chodźmy na koncert. Jeszcze raz. Publiczność się niecierpliwi. Gaśnie światło. Ciemno. Słychać padający deszcz, słychać dzwon… Czy nieuprawnione będzie powiedzenie, że w tym konkretnym utworze (w tych dźwiękach – w tej sekwencji) jest klimat? Jeżeli spłaszczymy to do dźwięków, zdecydowanie nie będzie tam żadnego klimatu. Będzie fala, będzie amplituda, będzie częstotliwość, natężenie… Ja tak nie chcę. Dobrej nocy! :)
NICK: Maciek
24.01.2016.
„Muzyka to muzyka, w definicji pojęcia nie występuje szczerość.”
Hehe, no i watpliwości Wasyla zostały rozwiane :).
„ Weźmy na przykład Harrisa, który komponuje coś, co mu kompletnie nie leży, tylko po to, żeby nabrać Paruszewskiego.”
Wg B.Dickinsona tak własnie było z pierwszą płyta, bo Harris ponoć nie znosił tego punkowego zabarwienia.
„Rolska... Sam utwór (moim zdaniem) to kawał muzyki. Nie podoba mi się, ale gdybym miał stawiać, postawiłbym na szczerość kompozytora. postawiłbym też na wyrafinowanie.”
Rolską wrzuciłem nieprzypadkowo, bo jest to świetny przykład , abyś mógł zweryfikować swoje podejście. Piosenka wykonywana przez Rolską to jeden z kilkudziesięci szlagierów ( inne śpiewał tez Fogg, Kunicka, Jędrusik) lat 50tych, napisany przez niejakiego Derwina, czyli , uwaga, Witolda Lutosławskiego. Pisał te piosenki czysto zarobkowo, do tego stopnia, że posługiwał się pseudonimem, aby nie brukać swojego nazwiska i rzecz jasna , za bardzo się nimi nie chwalił. Wg Twoich kryteriów to esencja nieszczerości. Tylko powiedz to całemu pokoleniu, które wychowywało się na tej muzyce, bawiło się i przy niej wzdychało. Mnie zresztą też fragmenty ruszają. Tobie tez wydało się to szczere. Sam widzisz, że takie proste kryterialne ocenianie (pozornie obiektywne) prowadzi wprost na manowce. Ocena nie może być inna niż subiektywna dlatego, że wszystko jest w Twojej ( słuchacza ) głowie. To samo z emocjami, ale o tym już było
NICK: Palec
24.01.2016.
Rolska... Sam utwór (moim zdaniem) to kawał muzyki. Nie podoba mi się, ale gdybym miał stawiać, postawiłbym na szczerość kompozytora. postawiłbym też na wyrafinowanie.
NICK: Palec
24.01.2016.
Muzyka to muzyka, w definicji pojęcia nie występuje szczerość. Twórca może być szczery lub nie. W tym czego słucham, "słyszę" szczerość twórcy i wykonawcy - inaczej nie słuchałbym. Oczywiście mogę być nabierany przez nieuczciwego twórcę. Weźmy na przykład Harrisa, który komponuje coś, co mu kompletnie nie leży, tylko po to, żeby nabrać Paruszewskiego. Cóż.. Paruszewski słucha i nabiera się.
NICK: Maciek
24.01.2016.
N, ale jakie są Twoje wrażenia odnośnie Rolskiej? Pomijamy rozpoznawanie z dowodem naukowym w tle. Wrażenia...
NICK: Maciek
24.01.2016.
Zgadza się, ale codziennie słuchasz muzyki, która Ci się podoba i, jak mniemam, uważasz ja za szczerą nie dopuszczam innej myśli), mimo, że tez nie masz dostępu do intencji twórców. Tez nie rozpoznajesz, ale jest ona dla Ciebie szczera. Czy się mylę?
NICK: Palec
24.01.2016.
Ani słowem nie wspomniałem o tym, że rozpoznam, jakie intencje zarządzały twórcą. Napisałem natomiast, że do intencji nie mam dostępu.
NICK: Maciek
24.01.2016.
A jeśli wrzuciłbym tu jakieś disco polo, a Ty nie wiedziałbyś jaki były prawdziwe intencje autora, to co byś powiedział? Szczere, czy nieszczere?
<< poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 następne >>