Liczba wpisów  : 4717


NICK:   Maciek                   
16.04.2014.

Czy ITDP to metal?



NICK:   Maciek                   
16.04.2014.

"Legitymacji metalowca nigdy nie miałem, nikt też do mnie nigdy nie mówił "Ty metalowcu"."
Racja, nawet go nie tknęli w pociągu na Sthrashydło :)



NICK:   Palec                   
16.04.2014.

Za prawdę powiadam Tobie Wasylu, jam jest dziecię boże - takie samo jak wszyscy inni, którzy pałętają się między biegunami Ziemi - z takim samym prawem do życia, ze wszystkimi jego urokami i troskami. Na prawdę mam głęboko gdzieś to, co o tym myślą członkowie KK. Mam nadzieję, że trochę na wyrost piszesz o tym dostawaniu szmatą po twarzy - nie takie były moje intencje, nikogo nie miałem zamiaru obrażać czy urażać. Wychowywać też nikogo nie mam zamiaru - poza moim synem, któremu się to należy. Nie wiem, co mam powiedzieć o byciu metalowcem. Prawdę mówiąc nie wiem, co to znaczy, być metalowcem. Z tego, co czytam, nie wystarczy lubić muzykę metalową. Legitymacji metalowca nigdy nie miałem, nikt też do mnie nigdy nie mówił "Ty metalowcu". Nigdy też nie mówiłem o sobie: "Cześć, mam na imię Przemek, jestem metalowcem". Nikt nigdy nie zapoznał mnie z etosem metalowca. Chyba będę musiał zweryfikować swoją tożsamość. Może czas na wizytę u psychoanalityka?



NICK:   WASYL                   
16.04.2014.

No, trochę fochów i proszę jakie efekty :) Ale jak tu sie nie wkurzyć? Jakbym szmatą w pysk dostał. Natomiast po ochłonięciu po prostu przypomniałem sobie jak duże są różnice między nami w odbiorze zjawiska zwanego metalem. Marketing, drogi Przemku, pojawia się dopiero później w tej muzyce. Na początku jest pasja. A już na pewno pierwotna geneza tej muzyki nie została stworzona przez marketingowców. To tak, jakbyś poszedł do KK na mszę i oznajmił wszystkim, że JHS wcale nie był synem Boga - to Ty jesteś synem Boga :) Mogę stwierdzić, że żadni z Was metalowcy / co prawdopodobnie będzie dla obu komplementem / :) Tej "słowno ideologiczej otoczki" nie przyjąłem bo tak o niej wszyscy gadają, tylko tak czuję. Mało tego - czułem tak zawsze. Kiedyś bardziej, dzisiaj jestem statecznym panem zadowolonym z życia więc mało mam powodów do buntu i do wściekłości, którą trzeba jakoś rozładować. Jednak na świecie i tak znajdzie się wystarczająco dużo syfu żeby popaść czasem w agresywną melancholję :) Zapytajcie przypadkowych osób co słyszą w muzyce np. IMMOLATION, MORBID ANGEL, CARCASS ... każdy powie : jest ciężko i agresywnie ... Będzie to dobra odpowiedź na całe Wasze akademickie wywody :) Generalizowanie nie jest dobre - zgadzam się z Maćkiem. W metalu jest mnóstwo popeliny i sztuczności / może nawet większość / ale umówmy się : mówimy o muzyce "odsianej" z naszej perspektywy i z perspektywy każdego z osobna. Dlaczego w metalu powstawały coraz agresywniejsze odmiany? Była to ucieczka przed komercją. Zastanawiający jest kierunek tej ucieczki: coraz szybciej, agresywniej, ciężej, bardziej bluźnierczo ...dlaczego? Ano dlatego, że u podstaw tej muzyki zawsze był bunt i rebelia. Oczywiście Wy możecie sobie słuchać jej tylko dlatego "bo się Wam czasem podoba" :) ale genezy nie rozumiecie. To nawet nie jest ideologia. To po prostu wyraz artystyczny młodzieńczego buntu. Panowie w naszym wieku często już się od tego dystansują bo nie wygląda to poważnie :) Ja cały czas mam w pamięci stany swojej młodzieńczej świadomości i nawet to w sobie pielęgnuję co pomaga mi moją ukochaną muzykę odbierać na szerszych falach. Naturalnie jest to tylko moje i nawet nie wiem czy po drugiej stronie były te same emocje ...mogę to tylko wyczuwać. Ostatecznie i tak wszystko dzieje się tylko w mojej głowie więc częściowo mogę przyjąć argumenty Maćka. To w nagrodę za jego ustępstwa w ostatnim wpisie :)



NICK:   Maciek                   
15.04.2014.

Mogę nawet przyznać ( na jakiś tydzień), że emocje są w muzyce, tylko postaw choć sylabę ;)



NICK:   Maciek                   
15.04.2014.

Wasyl... nie piszesz, nie dzwonisz...:(



NICK:   Palec                   
15.04.2014.

Dobrze Wasyl, że pisząc, wstawiasz uśmieszki :) Zwalnia mnie to z poczucia winy ;) Polemika jest ok - można sobie w głowie poukładać (piszę o sobie i o swojej głowie:). Dzięki rozmowom z ludźmi nie myli mik się dziś bezsilność z bezradnością, oszczędność ze skąpstwem czy lenistwo z relaksem. Nie myli mi się też agresja z poczuciem mocy... :) Na marginesie: agresja i zachowania agresywne uzależniają. Miłego wtorku! :)



NICK:   Maciek                   
15.04.2014.

I jeszcze ten marketing : nie chodzi o to, że makreting Cię kręci, ale o to, że przyjąłeś tę słowno ideologiczną otoczkę, która skrojono wokół tej muzyki, pewnie po to , aby ja jakoś szufladkować i tłumaczyć. Przyjąłeś i miałeś do tego prawo. Ja trzymam się od tego z daleka, bo psuje mi to własny odbiór.



NICK:   Maciek                   
14.04.2014.

Wasyl, ani ja nie wartościuję i nie oceniam tutaj innych , w tym Ciebie, ani Palec, jak mi się wydaje. Każdy ma prawo do swojej bajki, i Ty i ja , i Palec też. Ja swoją bajkę próbuję tylko wyjaśnić i uzasadnić w taki sposób, w jaki potrafię. Myślę, że Palec też. I Ty też. We trzech uczestniczymy w polemice i siłą rzeczy odnosimy się do tego co piszą pozostali. Nie ma to na celu udowodnienie, że ktoś jest głupszy. Zgadzam się z Palcem co do marketingu, ale każdy na coś daje się nabierać albo może czegoś nie dostrzegać. W tym przypadku może jestem po prostu ostrożniejszy. Zresztą zapewne jest też tak jak mówisz z tym buntem, problem jest tylko wtedy, gdy jest próba generalizowania, bo na pewno nie każdy przypadek jest taki. Polemizujemy dla polemiki, i nie chciałbym aby powstało inne przypuszczenie.
Jeśli chodzi o agresję w muzyce, to po mojemu tez nie tak. Oczywiście może mieć w tle bunt, ale niekoniecznie. Może to być potrzeba „przypi...lenia”, zupełnie nie ukierunkowanego w stronę kogokolwiek lub czegokolwiek ( agresja). Potrzeba uniesienia się na tej fali, albo poczucia wykrzesania mocy , zupełnie bez odreagowywania na bezsilność. Tak bywa u mnie.



NICK:   WASYL                   
14.04.2014.

No tak, już jeden mi wmawiał, że kręci mnie tylko brzmienie, teraz drugi mi wmawia, że to właśnie marketing jest tym co mnie nakręca :) Ja pier...lę. Jak ja mam z Wami dyskutować? No tak, za głupi jestem na to :) a mój mały móżdżek nie jest w stanie objąć przepastnych przestrzeni Waszej percepcji oraz ogromnej wiedzy z każdej dziedziny :) podanej w sosie fałszywej skromności.



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>