Liczba wpisów  : 4717


NICK:   WASYL                   
12.04.2014.

OK. Jasne jest to, żeby wyrazić w muzyce emocje, potrzebny jest warsztat. Muzyk nie może się wyłącznie koncentrować na chwytach, trafianiu w struny ... musi mu to przychodzić naturalnie. Wtedy muzyka płynie sama i można przejść w bardziej uduchowione rejony. Tak jak z kierowaniem samochodem - jeździsz dobrze wtedy, kiedy nie myślisz o wrzucaniu biegów, wciskaniu pedałów itp. Żeby wogóle zacząć analizować usłyszaną muzykę potrzebuję 3 rzeczy : emocji, dobrych umiejętności, dobrego brzmienia. Dokładnie w tej kolejności. Dobrym porównaniem jest IMMOLATION z MESHUGGAH. Muzyka ekstremalna i zaawansowana technicznie. W pierwszym wyczuwalne są emocje - myślę, że wyczuwalne dla wszystkich : desperacja, wściekłość, agresja, duma. W drugim jest tylko wysoki poziom wykonawczy. Nie widzę tam żadnych emocji. Wy widzicie? Na marginesie : IMMOLATION RZĄDZI!!!!!



NICK:   Maciek                   
11.04.2014.

„Fakt, że uwielbiam ciężkie i soczyste brzmienia ale nie spłycaj tego / bardzo proszę / - nawet moje ulubione brzmienia nie są w stanie spowodować, że spodoba mi się coś tylko dla brzmienia.”
No widzisz, jak łatwo formułować proste wnioski w stylu : „słuchasz tylko muzyki na wysokim pozimie wykonawczym. Nie jesteś w stanie emocjonować się prostym, dosadnym, emocjonalnym przekazem ponieważ patrzysz na wykonawców okiem profesora”



NICK:   Maciek                   
11.04.2014.

Łojezusiczku, panie, coś pan ! Nie dość , że niczego takiego nie sugeruję, to jeszcze mogę potwierdzić, że nie jesteś debilem, większym ode mnie ;););).



NICK:   WASYL                   
11.04.2014.

Hehe, ciekaw jestem co to za fałszujący kolędnik tak Cie poruszył ...:) Beatyfikacja JP2 mnie nie rusza, a w jego cudowne uzdrowienia nie wierzę. To zwykła propaganda KK, który na siłę szuka autorytetu bo jest w głębokiej dupie:))))) Co do leczenia się, to nie mam nic do powiedzenia ,bo po prostu na nic się nie leczę :) jestem w tej komfortowej sytuacji, że nic mi nie dolega ... więc tylko teoretyzuję. Mam nadzieję, że jak najdłużej nie będę miał w tej kwestii nic więcej do powiedzenia :) Fakt, że uwielbiam ciężkie i soczyste brzmienia ale nie spłycaj tego / bardzo proszę / - nawet moje ulubione brzmienia nie są w stanie spowodować, że spodoba mi się coś tylko dla brzmienia. Sztuką jest dopasowanie emocji z techniką i brzmieniem ... UNIVERSE217 bez tego ciężaru też jest intrygujący. Przyznaj i nie wmawiaj mi,że samo brzmienie jest w stanie mnie oszołomić. Nie jestem debilem - co zdaje się - sugerujesz.



NICK:   Maciek                   
11.04.2014.

PALEC:
A ja nie napisałem , że napisałeś. Dodałem tylko swoje trzy grosze :).

WASYL:
1.„A Ty nie słyszałeś o przypadkach, kiedy medycyna była bezradna, a pomagała medycyna tzw. niekonwencjonalna?”
Słyszałem, słyszałem. Problem w tym, że nie da się tego zweryfikować. Słyszałem również o cudownym uleczeniu kobiety przez JPII, skąd beatyfikacja. Co Ty na to?
Ale ja pytałem Ciebie, czy leczysz się konwencjonalnie, czy niekonwencjonalnie, skoro twierdzisz, że bliżej Ci do szamanizmu niż do mikroskopu.

2.” Nie jesteś w stanie emocjonować się prostym, dosadnym, emocjonalnym przekazem ponieważ patrzysz na wykonawców okiem profesora:) „
Nie prawda. Cisnąłby mi się na język Quorthon ze swoją wykonawczą niedoskonałością, ale mam w pobliżu mnie lepszy przykład. Pewien człowiek śpiewając, a raczej nucąc kolędy, tak potężnie fałszuje, że dosłownie nic się nie zgadza z melodią oryginału. Ba , jest to za każdym razem nieprzewidywalne, bo nie jest wstanie powtórzyć tego co zaśpiewał przed chwilą. A ja siedzę , słucham i nie mogę się oderwać. Powstaje coś , co trudno ogarnąć słowami. To coś powstaje u mnie, u innych tego nie widzę.
Ale skoro sypnąłeś taką analizę mojego odbioru, to się zrewanżuję. Kręcą Cię proste rzeczy, te które kręcą i mnie, ale i te, przy których nie zatrzymuję się nawet na moment. Rzecz gustu. Ale w Twoim przypadku zauważam jedną kwestię, która wydaje się być warunkiem sine qua non : BRZMIENIE. Soczyste, pełne , mocne, z lawiną dźwięku, wtłaczające w fotel. Czy przywoływany Mouth Universe 217 zrobiłby na Tobie jakiekolwiek wrażenie, gdyby te same dźwięki zagrane byłby na pudłach, albo nawet na „tarabanach w zendeku”? Jestem pewien, że olałbyś to ściegiem prostym. Nie mówię już o innych zapodawanych na tym forum wynalazkach , którymi byłem szczerze zdegustowany :). Właśnie ze względu na treść muzyczną, a nie na opakowanie, jakim w tym przypadku było brzmienie. Dla mnie musi być przede wszystkim interesująca warstwa muzyczna.Jeśli tego nie ma, samo brzmienie nic tu nie pomoże.
Ale żeby nie było, brzmienie też jest częścią muzyki. Ale jest to zawsze inżynieria, czy to w zamyśle, czy w wykonaniu.W Universe 217 uzyskanie takiego brzmienia jest niestety możliwe dźięki technice i nauce :). Bez niej tyklo pudła.
Ale jest lepszy przykład na brzmienie jako kwerstę inżynieryjną, która również łączy się ze sferą emocjonalną: Bolero Ravela. Przez 20 minut powtarzane są zapetlone te same frazy. Gdyby były grane na tym samym instrumencie, utwór przestałby być słyszany po 2 minutach, choć przez te dwie minuty możnaby było powiedzieć, że jest to dobra muzyka mimo oszczędnego brzmienia. Inżynieria tej muzyki polega na świadomym rozbudowywaniu partytury na instrumenty, które swoim brzmieniem i dynamiką potrafią te frazy wzmacniać, osłabiac, nadawać im takiego czy innego kolorytu. W efekcie mamy spiętrzanie napięcia ( emocjonalnego, muzycznego ?) aż do stanu porównywalnego z eksplozją. A wszystko to na tych samych dźwiękach, na tych samych frazach. Bez karkołomnych kombinacji, prosta muzyka. Jestem pewien, że Ravel nie przypadkowo tak budował partyturę , aby osiągnąć taki a nie inny stan emocjonalny, przede wszystkim u siebie, ale i u słuchaczy. Wie jak układać dźwięki , aby pobudzić takie , czy inne emocje. Czy pisał to pod wpływem emocji, czy tylko świadomie nimi manipulował?



NICK:   WASYL                   
11.04.2014.

Podobnie jest z muzyką : dlaczego po tylu latach nie słucham wyłącznie tej zaawansowanej wykonawczo? Dlaczego czasem nadal kręcą mnie proste rzeczy? Ponieważ nisą odpowiedni ładunek emocjonalny, który do mnie trafia. Idąc tropem rozumowania Maćka to nie miałoby prawa mieć miejsca. Choś nie wykluczam, że u niego jest właśnie tak : słuchasz tylko muzyki na wysokim pozimie wykonawczym. Nie jesteś w stanie emocjonować się prostym, dosadnym, emocjonalnym przekazem ponieważ patrzysz na wykonawców okiem profesora:)



NICK:   WASYL                   
11.04.2014.

A Ty nie słyszałeś o przypadkach, kiedy medycyna była bezradna, a pomagała medycyna tzw. niekonwencjonalna? Nie stawiam tu tezy : albo / albo. Zadaję sobie tylko pytania. Sama nauka i medycyna niestety nie ma nic do powiedzenia jeżeli chodzi o istotę człowieka. Bada tylko niektóre wycinki.



NICK:   Palec                   
11.04.2014.

A ja nie napisałem, że serce wystarczy ;)



NICK:   Maciek                   
11.04.2014.

PALEC:
„sztuka […] rodzi się w sercu i do serca jest adresowana”.
Zgadzam się, ale serce nie wystarczy, potrzebna jest inteligencja.



NICK:   Maciek                   
10.04.2014.

WASYL:
„Bliżej mi do [...], szamanizmu, magii”
A leczysz się w przychodni u lekarza czy w wigwamie u szamana?



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>