Liczba wpisów  : 4717


NICK:   Maciek                   
18.02.2014.

Ale ja wcale nie jadę po Behemocie. Grają jak grają , i dobrze. Ktoś to lubi, i dobrze. Podniety u mnie nie ma ( i źle?). A ile twórczości powinienem znać Twoim zdaniem, żeby dostrzec geniusz, który jak mniemam się tam kryje? Bo to co słyszałem nie zachęciło mnie muzycznie. A dużo z tego , co słyszałem, muzycznie mnie zniechęciło. Taki mój urok paskudny.



NICK:   WASYL                   
18.02.2014.

Eeee, już raczej im tylko napinka została. Golonki czy "kaka demona" to stary temat. Faktycznie fajny ... ale nie ich autorstwa w końcu :) Przyznam, że bardzo lubię ich muzykę i nie uważam, że jest słaba. A właśnie : czy Panowie wogóle ją znają? :) Daję 99,9%, że znajomość twórczości BEHEMOTH u Was jest na poziomie "profanum" :) Zakładam, że na żywca też ich nie widzieliście. I co mądrale? ładnie to tak jechać po kolesiach jak się temat zna z pomponików czy innych podelków? :)



NICK:   Maciek                   
18.02.2014.

Wasyl, a śpiewają jeszcze na koncertach "golonke masz pan, jak hitler nasz kraj"? Zajebista rzecz, i pisze to bez przekąsu.



NICK:   Maciek                   
17.02.2014.

"Znacie kogoś, kto chwali się tym, że słucha szmiry???"

całe mnóstwo, tylko o tym nie wiedzą :)
Właśnie skończył się w jedynce dobry teatr, lekko zahaczający o temat - "Kolacja na 4 ręce"



NICK:   Palec                   
17.02.2014.

Uważam, że to bardzo delikatna (osobista) sprawa. Fajnie jest myśleć o sobie, że jest się miłośnikiem czegoś, co jest na absolutnie najwyższym poziomie. Znacie kogoś, kto chwali się tym, że słucha szmiry??? Zaznaczam: szmira to nie jest nazwa kapeli ;) Chociaż... może się właśnie narodziła. Behemoth to raczej profanum jest, nie sacrum. Powiem więcej: profanum-butanum!



NICK:   Maciek                   
17.02.2014.

i coś mi się tu zdaje, że właśnie mamy przykład tego, ze każdy ma jakieś swoje sacrum, przy naruszeniu którego przestaje być rozkosznym wesołkiem :):):)



NICK:   Maciek                   
17.02.2014.

a poważnie, nie postrzegam muzyki w kategoriach sportowych. Nie ma dla mnie znaczenia ilość punktów w takim czy innym rankingu. Jako słuchacz.
Natomiast gdyby ITDP zajął na Biloardzie jakieś zauważalne miejsce, oczywiście chełpiłbym się tym jak paw.
Tyle tylko, ze ani to nie wzbogaciłoby muzyki ITDP, ani nie zubożyłoby. ITDP nie stałby się przez to ani lepszy , ani gorszy. Tak jak i Behemoth.



NICK:   Maciek                   
17.02.2014.

ja kargulowe plemie, ostatnia rzecz, która mnie cieszy, to cudzy sukces ;)



NICK:   WASYL                   
17.02.2014.

A kogo interesuje rozpoznawalność wśród laików? To nie oni kupują płyty i nie dzięki nim BEHEMOTH jest tak wysoko na liście sprzedaży. To rozpoznawalność wśród fanów tej muzyki jest najbardziej imponująca i chodzi mi o to, że nigdy jeszcze tak nie było, a nie o leczenie jakichś kompleksów. Twój komentarz Lolek przypomniał mi dziesiątki podobnych w necie, pisanych właśnie przez laików i malkontentów nie umiejących cieszyć się cudzym sukcesem.



NICK:   Maciek                   
14.02.2014.

Rozpoznawalny na świecie to był Michael Jackson.Kaliber Behemotha to jednak nisza, wiec nie przesadzajmy, bo wygląda to na leczenie kompleksów. Narodowych raczej, niż osobistych. A Nergal jest rozpoznawalny w Polsce, nie dlatego, że Behemoth, ale dlatego że Doda, o ironio.



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>