Liczba wpisów  : 4717


NICK:   Palec                   
03.10.2012.

Lolek, nie odbieram Ci prawa do narzekania. Próbowałem jedynie napisać, żebyś nie czynił z niego wartości. Jak coś Ci przeszkadza, zmień to - albo przynajmniej spróbuj. Przypomnij sobie, jak 10 lat temu reagowałeś na moje małe wojny z dyrekcją ZGK (Waldemar K.), kiedy byłem Społecznym Inspektorem Pracy. Mimo, że od tamtej pory nieco wydoroślałem, zrobiłbym to samo. Zamiast narzekać, trzeba działać. Niechodzenie na wybory niczego nie załatwia, przypomina obrażanie się na cały świat.



NICK:   Maciek                   
03.10.2012.

"Fatalne jest natomiast to, że wpadają goście na chwilę, narobią bajzlu i spadają."
Dokładnie



NICK:   WASYL                   
03.10.2012.

Chyba w czuły punkt trafiło :) Ja tam nikogo nie będę usprawiedliwiał. Ale masz rację : tak to wyszło. Pocieszające jest to, że przynajmniej mozna głośno o pewnych sprawach mówić. O ile coś to zmieni. Fatalne jest natomiast to, że wpadają goście na chwilę, narobią bajzlu i spadają.



NICK:   Maciek                   
03.10.2012.

"Przypomnij sobie ilość podobnych absurdów w PRL."
Ale czy to usprawiedliwia pana ministra? Czy należy to traktować jako rzecz NATURALNĄ?



NICK:   Maciek                   
03.10.2012.

To naprawdę ciekawe zjawisko socjo- i psychologiczne. Wszyscy, ale to wszyscy, spotykając się z "lolkowa tyranią" reagujecie dokładnie w ten sam sposób, i w ten sam sposób mijacie się z sednem spraw. Widocznie sama postać lolka powoduje odwrócenie uwagi , a i pewnie często inne reakcje.No bo narzekać to mamy prawo tylko "MY", bo przecież NASZ skaleczony palec boli znacznie bardziej niż czyjaś urwana ręka.. Dopóki NAM nie będą chcieli łapy urwać.
A jeśli chodzi o pana ministra, w ten sam sposób spożywasz z żywnością związki , które jeszcze nie dawno nie były dopuszczone do spożycia ( pewnie nie bez powodu), tzw. „bezpieczny” poziom radioaktywności w atmosferze podnoszono kilkanaście ( o ile dobrze pamiętam) razy, w ten sam sposób za chwilę będziesz pracować do 80 lat, w ten sam sposób straciłeś praktyczną dziedziczność emerytury, która to dziedziczność była głównym wabiem reformy.
Wszystko w pokłonach dla szeroko pojętego biznesu, jako dobrodzieja ludzkości. A że zdrowie, a że komfort życia... przecież takie bzdury to nie dla twardzieli.
Jeszcze trochę i znajdziesz się w pozycji chińskiego wyrobnika, który płucze bawełnę brodząc po kolana w kwasie solnym, bo pan minister podpisze rozporządzenie o dopuszczeniu metody, bo to obniża pracodawcy koszty. Ale może dla niektórych to nie powód do narzekania. W końcu „postęp” cywilizacyjny , kryzys, czy co tam jeszcze zaserwują chciwe bydlaki, wymusza i trzeba być nowoczesnym, elastycznym , kreatywnym i co tam jeszcze. A najważniejsze cieszyć się , kiedy plują ci w garnek.



NICK:   WASYL                   
03.10.2012.

Przypomnij sobie ilość podobnych absurdów w PRL. Wydaje mi się, że wtedy było dużo śmieszniej. Po za tym do polityki zawsze ciągną złodzieje, a ci uczciwi często ulegają pokusom bo wiadomo, że wiecznie przy korycie nie będą.



NICK:   Palec                   
03.10.2012.

Takie rzeczy dzieją się w demokracji od najdawniejszych czasów, klikę i sitwę zastępuje nowa klika i sitwa. W miarę rozwoju demokracji zjawisko będzie się zmniejszać - tak przynajmniej działo się w innych krajach. Nie można jednak liczyć na to, że całkiem zniknie. Afery pojawiają się nawet w tak praworządnych krajach jak Niemcy, gdzie, jak wiadomo, ordung muss sein. Pamiętaj, że zawsze możesz złożyć doniesienie w prokuraturze. Możesz też spróbować emigracji do Korei Północnej albo założyć własne państewko, taką małą Lolkową Tyranię. Z pewnych powodów brak Ci dystansu do problemu. Rozumiem to i współczuję.



NICK:   Maciek                   
03.10.2012.

niech mi ktoś jeszcze powie, że mam głosować na tych sprzedajnych kundli:

O to co podpisał Minister Środowiska



NICK:   Maciek                   
29.09.2012.

tylko nie patrz na mięso, bo na talerzu nie dość , że świnia, to jeszcze psychiczna



NICK:   Palec                   
29.09.2012.

Rzeczywiście, kontakt wzrokowy w kiblu w Częstochowie był. Śpiewak HATE-cista (w wolnym tłumaczeniu na język polski "nienawistnik"/gwarowo/"nienawidzilec") na pewno mnie poznał i na pewno się wystraszył (był sam). Może dlatego na koncert do Kutna przyjechał z uzbrojoną obstawą :) Osobiście nie wierzę w to, żeby moje spojrzenie mogło ryć czyjkolwiek beret, ale ... mogę to wypróbować - w poniedziałek, w kolejce po mięso.



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>