Liczba wpisów  : 4717


NICK:   WASYL                   
31.12.2018.

Dla mnie dzisiaj dzień jak co dzień. Przeziębiłem się. Siedzę w domu. Jutro ostatni dzień dłuższego wolnego i znowu do pracy - ale lajtowo. A jak tam u Was?



NICK:   WASYL                   
31.12.2018.

Miło mi, że nie zostałem sam z zaoraną banią :) Też czytam to wszystko i się zastanawiam o co im kurwa chodzi tak naprawdę? :) Jedno jest pewne: krew się leje :)



NICK:   Maciek                   
31.12.2018.

:):):), taki kop może zabić. Koń ma I miejsce na podium w konkurencji "szybkość reakcji".Jego kop najpierw czujesz, dopiero widzisz, o ile jeszcze jesteś wstanie :) Ma chłop farta.



NICK:   Antek                   
31.12.2018.

A co do kopania się z koniem, nigdy tego nie róbcie. W czoraj w naszej stajni była taka sytuacja. Przyjechał nasz kochany mistrz kowal, żeby "ostrugać jak co 3 miesiące koniom kopyta" Miał do "zrobienia 10 koni (w tym nasz Zarino) Wszystkie konie grzecznie stały (bo to zabieg bezbolesny) Tylko jeden od początku był krnąbrny i wkurwiony. Nasz kowal stwierdził jednak, że coby się nie działo, kopyta musi ostrugać, bo są już w złym stanie. Ja w trakcie robienia tego konia stanąłem między boksami, tak, że nie widziałem ani mistrza, ani konia. Nagle przez przestrzeń przeleciał skórzany fartuch kowala, a po 0,5 sekundy sam kowal. Jednak mistrz, to mistrz. Wstał i powiedział: Kurwa, powiedziałem, że go ostrugam i dotrzymałem słowa :)



NICK:   Antek                   
31.12.2018.

Ufff, przeczytałem wszystkie wpisy. Ale mi dynię przeoraliście. Po swojemu coś tam zrozumiałem, ale z Waszym rozumieniem to się pewnie rozmija. Wszystkiego Naj w 2019 :)



NICK:   Palec                   
31.12.2018.

"„Czy wykazałem podział bogów w Twojej wypowiedzi? Nieważne, że był niezamierzony,” Ważne, właśnie „KLUCZOWE”, bo nie ma to żadnego związku z dowodem istnienia dobra, a to jest tematem rozmowy ( Rappaport!!!)". Oczywiście, że nie ma. Dlatego powiedziałem, żebyś nie szedł tą drogą :) Oglądam "Strażników galaktyki" z 2014.



NICK:   Maciek                   
31.12.2018.

„Rzeczywiście, zrobiłem błąd (dodatkowe d w podać w wątpliwość)”
Nie dodatkowe „d”, sugerujące literówkę, tylko INNE, NIEWŁAŚCIWE słowo. Błąd frazeologiczny, bardzo częsty. Chyba , że wiedziałeś, że poprawne jest „podać w wątpliwość”, w co wątpię, bo w każdym miejscu, gdzie to pisałeś, robiłeś ten sam błąd.

„- z tym, że w kontekście całej dyskusji praktycznie nie ma to znaczenia;”
Oczywiście, że nie ma znaczenia (!). Napisałem to jak czystą złośliwość, z premedytacja, jako kopiący w dyskusji po jajach. Byłem przekonany, że chwycisz. Poszedłeś w stronę zarzucania mi , pomijania „kluczowego”, zarzucania jak zwykle bezpodstawnego, bo „kluczowego” nie pominąłem, wręcz przeciwnie, przedstawiłem je wśród innych znaczeń. To już miało znaczenie, bo zarzucałeś mi wycofywanie się z podważania istnienia dobra.

„Czy wykazałem podział bogów w Twojej wypowiedzi? Nieważne, że był niezamierzony,”
Ważne, właśnie „KLUCZOWE”, bo nie ma to żadnego związku z dowodem istnienia dobra, a to jest tematem rozmowy ( Rappaport!!!).
Na czym polega problem Rappaporta ( nie n aprzeświadczeniu nieomylności, jak napisałeś) spróbuję wyjaśnić na opowieści o Druxsie .
Napisałem :”Jest tam taki wielki osiłkowaty Drax o specyficznym rozumieniu imponderabiliów. Kiedy nie zrozumiał przenośni, jego kolega ( innej rasy) przysrał mu : on jest z rasy, która przenośnie przerastają. Drax odpowiedział : to nie możliwe, nic nie może być większe ode mnie. W tej dyskusji mam cały czas wrażenie, ze rozmawiam z Draxem.”
Ty w dyskusjach robisz notorycznie coś takiego :” pominąłeś moją uwage, że jego kolega był innej rasy. Nie ustosunkowałeś się, chowasz się, uchylasz...” A co to kurna ma do rzeczy!!??
Rozumiesz, dlaczego Rappaport kończy „a pies Ci mordę lizał”?
Stawiasz przy tym silny akcent, że ja się wściekam, bo ktoś ze mnie zażartował, albo porównał mnie do Dorna... A ja znów musze tłumaczyć, że nie o to kurwa kaman. No jak można w ten sposób rozmawiać???

„Chcesz definicji dobra? Ona musi być tautologiczna, ponieważ w każdej kulturze moralność i to co moralne, wyglądają inaczej - jak dobro i to co dobre.”
Palec, zapoznaj się proszę, DOGŁĘBNIE , z tematem definicji i jej funkcji, a także z tematem definicji fałszywej , w tym definicji tautologicznej, zanim ponownie będziesz powtarzał takie bzdury jak powyżej. I od razu wyjaśnię, nauczony doświadczeniem, bo nie spodziewam się, żebyś sam z siebie tok rozumowania skierował we właściwą stronę: bzdura nie dotyczy tego, że dobro i zło w każdej kulturze wygląda inaczej, bzdura dotyczy tego, co napisałeś o definicji, bo definicja tautologiczna nie jest definicją, bo nie spełnia roli i kryteriów definicji. Dlatego Moore przyjął, że dobro.., marksizm przyjmował, że..., Nietzsche zerwał z poglądem i uznał, że..., a dla Kanta dobro nie istniało jako obiektywnie istniejący byt, co jest clue mojego podejścia.
Nota bene , Twój pogląd , że dobro i zło są to antonimy jest sprzeczny z judeochrześcijańskim poglądem, który mówi, że zło jest brakiem dobra, a nie jego przeciwieństwem. Oczywiście pogląd judeochrześcijański to też tylko pogląd.
Co ciekawe, pogląd jueochrześcijański pozornie definiuje dobro , jako, cyt: „dobro jest to stan rzeczy, w którym Bóg chce aby się one znajdowały” . Znaczy, żeby w tym stanie znajdowały się te rzeczy. Pozornie dlatego, bo nie jest dowiedzione istnienie Boga, zatem Bóg , jako byt nie wiadomo czy istniejący ,a co więcej też jednoznacznie niezdefiniowany, nie może być definiensem.



NICK:   Palec                   
31.12.2018.

Skoro sam siebie mianujesz Rappaportem, świadczy to tylko o jednym: przeświadczeniu o nieomylności. Rzeczywiście, zrobiłem błąd (dodatkowe d w podać w wątpliwość) - z tym, że w kontekście całej dyskusji praktycznie nie ma to znaczenia; w innych wpisach też robiłem błędy i jakoś nie wywlekałeś ich na wierzch, podobnie jak ja nie czepiam się Twoich. Wiele słów i zwrotów ma po kilka znaczeń. Jak sądzisz, używając ich, człowiek (ja) ma na myśli wszystkie czy tylko jedno? Czy wykazałem podział bogów w Twojej wypowiedzi? Nieważne, że był niezamierzony, stał tam jak wół przy karecie [na tym polega (może polegać)jego zabawność - wszak chciałeś żartować, a tu nagle ktoś żartuje z Ciebie]. Dałeś mi możliwość do przyczepienia się, to się przyczepiłem. Napisałem: "nie idź tą drogą". Zdenerwowało Cię porównanie do L. Dorna? Nie będzie z Ciebie żartownisia. Filozofa też nie będzie. Chcesz definicji dobra? Ona musi być tautologiczna, ponieważ w każdej kulturze moralność i to co moralne, wyglądają inaczej - jak dobro i to co dobre. Powołujesz się na przedostatni akapit. Cóż... "Przyjął on, że dobro i zło są niedefiniowalnymi pojęciami pierwotnymi..." PRZYJĄŁ ON! Przyjdzie inny i przyjmie coś innego - dokładnie to, o czym pisałem, mówiąc o filozofii. Nie jest ona nauką, choć był taki, który próbował z niej zrobić naukę (nadmieniałem). Nie miałem Ciebie na myśli. A teraz będę karmił dzieci. Jedzenie jest dobre!



NICK:   Maciek                   
31.12.2018.

Trzy rzeczy i daj mi spokój.
.
1. Łopatologicznie, kawa na ławę, jak krowie na rowie, Draxie (!):.
PODAĆ w wątpliwość, a nie PODDAĆ w wątpliwość. .
I gdybyś czytał ze zrozumieniem, a przede wszystkim z uwagą, przeczytałbyś również to „Podważać, oprócz znaczenia „ PODAĆ w wątpliwość” to m.in. synonimami: kwestionować, negować, wykluczać, zaprzeczać.”, gdzie w żaden sposób nie pominąłem Twojej , kurwa, kluczowej „watpliwości”. .
A teraz wróć uprzejmie do tego co napisałem, może wreszcie Ci się coś odnośnie białych gaci wyjaśni. .
Jestem w tej dyskusji Edwardem Dziewońskim Rappaport, rozmawiającym z Kubą Goldbergiem o sęku, Kurwa! .
.
2. „Nie skomentowałeś mojej ostatniej odpowiedzi - dotyczącej podziału Bogów, która w moim odczuciu wiele wyjaśniała.” .
Wyjaśniłeś związek PODZIAŁU ( na dobro i zło, jak napisał Antek) z dowodem na istnienie dobra??? Tak , żeby w ogóle miało sens czepianie się PODZIAŁU bogów w mojej wypowiedzi w kontekście dowodu na istnienie dobra??? Którego zresztą nie dokonywałem, podniosłem tylko to , że bogowie też byli „od zawsze”, tak jak wg Antka dobro i zło też, mówiąc innymi słowy, było zawsze. I w tym można upatrywać związek z dowodem na istnienie dobra , w zamyśle Antka, a nie w jakimś kretyńskim podziale, który teraz przeszedł kurwa w formę leksemów i antonimów, bo to akurat Ci się przypomniało z lekcji. Jaki miałby być kurna związek podziału, że go w ogóle podniosłeś. Nie mówią już o tym , ze zawężenie do jednej mitologii miałoby zmieniać cokolwiek? .
.
3. "Dobro" to jedno z podstawowych (pierwotnych) pojęć etycznych, utożsamiane z pojęciem bytu.” .
To nie definiuje dobra. .
.
„W moralności dobro określa poprawność (zgodność z normami moralnymi) czynów i zachowań człowieka” .
To jest definicja fałszywa, tautologiczna. Bo moralność, to wg tej samej Wiki, to zbiór zasad, które określają co jest dobre a co złe. .
Gdybyś przeczytał w Wiki całość, a nie tylko pierwszy akapit, może zastanowiłbyś się na akapitem przedostatnim. .
.
Szczęśliwego Nowego Roku, dla obserwatorów też



NICK:   Palec                   
31.12.2018.

Nie wiem, czemu zakładasz, że się obrażę. Przepraszam, nie zakładasz, pozwalasz się obrazić ("możesz..."). Nie jestem Draxem. Cała ta opowieść zadziwiająco pasuje mi do Ciebie. Rzucasz hasło (żart) a kiedy wywiązuje się dyskusja, nagle odechciewa Ci się żartować. Może Ty odebrałeś moje pytania i stwierdzenia jako tezy naukowe? Przenośnię "chowasz się za elaboratem"? A może nazwanie Cię Wymigiwaczem? Podważaczem? Wątpiczem? No naprawdę, naukowe terminy. Powiem po Twojemu: rynce opadają. To miała być zabawna sprzeczka. Nie wiem, od kiedy zacząłeś traktować ją śmiertelnie poważnie. Z mojego punktu widzenia pozostawionych bez odpowiedz pytań po Twojej stronie jest więcej. Nie skomentowałeś mojej ostatniej odpowiedzi - dotyczącej podziału Bogów, która w moim odczuciu wiele wyjaśniała. A teraz sprawdzę se kućba (ja mówię kuźwa - komputer nie podkreśla jako błędu) w słowniku "wątpliwości" - rzeczownik żeński, "brak pewności co do prawdziwości, słuszności czegoś". Kolokacje: "...poddać w wątpliwość". Można zatem mówić o wątpieniu w istnienie czegoś, o poddaniu w wątpliwość istnienia... Już widzę, jak piszesz, że "rynce Ci opadają". Tyle, że te Twoje rynce opadają zwykle wtedy, kiedy brakuje Ci argumentów. Rezygnujesz z dyskusji, rezygnujesz z zabawy, odsyłasz do słowników, besztasz. Napiszesz, że zabawa przestała cieszyć, stała się męcząca (być może się mylę...). Mnie wydaje się, że wiem, gdzie tkwi problem. Nawet w zabawie wszystko sprowadzasz do dyskusji naukowej, tymczasem filozofia (może być chłopska) nie jest nauką, zaś "Dobro" to jedno z podstawowych (pierwotnych) pojęć etycznych, utożsamiane z pojęciem bytu. W moralności dobro określa poprawność (zgodność z normami moralnymi) czynów i zachowań człowieka (wiki - tam znajdziesz więcej, jeżeli jeszcze nie zaglądałeś, co jest mało prawdopodobne). Cokolwiek powiesz, każdy może to podważyć i powiedzieć że się z tym nie zgadza - niczego nie musi udowadniać. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! Przy okazji: dziękuję za "Strażników galaktyki" - obejrzę, jeżeli dzieci pozwolą (żona w pracy). Ciekawe, czy mi się spodobają...?



<< poprzednie   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483   następne >>